Franio (Franciszek Rusiecki) to popularny polski streamer znany z treści IRL (In Reality), Just Chatting i Fortnite na platformach takich jak Twitch i Kick. Często trafia na pierwsze strony gazet dzięki viralowym momentom, takim jak incydent z odrzuceniem restauracji czy błędnym „wyciekiem” klipu wideo, a także obecnym sporom o wypłatach składek ZUS, co przyciągnęło znaczną uwagę polskich mediów internetowych.
- Tożsamość: Prawdziwe imię i nazwisko: Franciszek Rusiecki, baner Gloss.
- Treści: Streamuje głównie IRL (In Reality), Just Talking i Fortnite.
- Platformy: Popularne na Twitchu i Kick.
- Fame MMA: Brał udział w 19. edycji MMA Popularity, tracąc punkty w drugiej rundzie.
- Statystyki: Ma ogromną liczbę obserwujących (np. ponad 415 tys. fanów na Twitchu w pewnym momencie) i znaczne zyski ze streamingu.
Zasadniczo krótkie artykuły obejmują jego karierę streamingową, kontrowersyjne momenty i interakcje publiczne, podkreślając jego popularność i czasami kontrowersyjne wybryki w polskiej społeczności internetowej.więcej znajdziesz tutaj franio z naszych artykułów
Przypadki wirusowe:
- W 2022 roku planowana „seks taśma” stała się viralem, ale to nie on ją ujawnił.
- Niedawno był na bieżąco z tym, jak wyrzucono go z restauracji we Wrocławiu.
- Niedawny emocjonalny wybuch emocji na temat zwrotu składek ZUS (polskiego ubezpieczenia społecznego) zyskał dużą popularność w internecie.
Streamer Franciszek Rusiecki „Franio” ujawnił, ile musi płacić ZUS (rządowy program ubezpieczeń społecznych). Jego emocjonalne oświadczenie odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych i wywołało falę komentarzy.
Franciszek Rusiecki „Franio” to popularny baner na platformie Kick. Jego konto ma prawie 70 000 obserwujących. Zdobył sławę dzięki transmisjom IRL, w których pokazywał codzienne życie, grał w gry wideo, komentował bieżące wydarzenia i rozmawiał z publicznością. Jego współpraca z ukraińsko-nigeryjską influencerką Lizą wzbudziła ogromne zainteresowanie w polskim internecie i przyczyniła się do jego rosnącej popularności.
Jeśli chodzi o twórców treści online, ich pieniądze są ogromnym atutem. W lutym 2025 roku Franio ujawnił, ile zarabia na streamowaniu. W jednym z rekordowych programów zarobił prawie 2300 dolarów, czyli prawie 9000 złotych. Można więc przypuszczać, jak wysokie były dochody banera w całym miesiącu.
Franio jest zmęczony, bo musi płacić ZUS
Franio jest niezadowolony z wysokości składek na ubezpieczenie społeczne. Streamer omawiał to w swoich programach na żywo:
„Proszę bardzo, tyle ZUS-u, tyle ZUS-u wydałem w kwietniu. Coś tu ewidentnie jest nie tak. 6000 zł, prawda? Jeszcze bez podatku dochodowego. Zaraz zapłacę podatek dochodowy. Będę musiał szybko zwrócić VAT. A co się dzieje, gdy jestem zwykłym przedsiębiorcą, jestem zmęczony, nie mam już pieniędzy, a potem dostaję 6000 zł. Na emeryturę nie dostanę, na świadczenia zdrowotne nie dostanę. A na rentę z tytułu niezdolności do pracy i tak nie dostanę. Tyle płacę, cholera. Żebym mógł omówić konkretne kwestie” – twierdził Franio.
Oświadczenie banera odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci próbują oszacować, ile Franio zarabia, skoro musi płacić tak wysokie składki. „Aby płacić 6000 zł składek ZUS jako przedsiębiorca na emeryturze jednorodzinnej (JDG), trzeba zarabiać 80 000 zł”, „Chyba mózg mi pękł po obejrzeniu tego”, „2 streamy i zarobisz te 6000, uspokój się”, „Poważne kłopoty dla zmęczonego małego przedsiębiorcy”, „Czego on jest zmęczony? Siedzenia przed komputerem czy chodzenia z kamerą?”.